Sprzedaż jest jak randkowanie z klientem!

Trochę słów na temat sprzedaży już padło – były wskazówki, rady, najczęstsze błędy. Tego nigdy nie jest za dużo, ale od czasu do czasu warto odejść od szablonów i popatrzeć na swoją pracę z innej perspektywy. Im dłużej pracuję w sprzedaży i poznaję branżę, tym częściej mam wrażenie, że sprzedaż jest jak randkowanie z klientem!

Może to zabrzmi dziwnie, ale uważam, że porównanie jest jak najbardziej trafne. Nie chodzi tu o skojarzenia, że praca w sprzedaży jest równa ze zdradami czy nieakceptowanymi społecznie zrachowaniami. Biznes to biznes – liczą się pieniądze, efekty i sukces. Jednak wsparcie biznesu, czyli sprzedaż działa zgodnie z najstarszymi prawami psychologii. Sprzedaż jest jak randkowanie z klientem, ponieważ opiera się na przyciąganiu ludzi do siebie, budowaniu relacji (w tym przypadku biznesowych), uczciwości, zaufaniu i często rozumieniu się bez słów.

Podobnie jak w życiu codziennym, tak samo w biznesie – ludzie przyciągają się poprzez osobowość, dopasowanie charakterów. Choć to dopasowanie jest zdecydowanie inne niż w związku, bez niego sprzedaż może się udać, ale brakuje relacji – bez nich zaś ciężko rozwinąć sprzedaż, zamienić jednorazowy efekt w długofalowy, dobry biznesowo projekt. Często obserwuję swoich klientów – z niektórymi pracuję już kilka dobrych lat – wielu z nich to podobni do siebie ludzie, mają zbliżone priorytety, na takie same rzeczy zwracają uwagę – w efekcie przyciągam do siebie określony typ ludzi, z którymi dobrze mi się współpracuje. Jeśli jest „chemia”, współpraca układa się wspaniale i co najważniejsze przekłada się na efekty biznesowe – dla obu stron. I nie ma to nic wspólnego z kolorem włosów 🙂

Sprzedaż jest jak randkowanie z klientem nie tylko przez podobieństwo osobowości. Skuteczna sprzedaż opiera się na dbaniu o klienta, który jest dla nas ważny. Podobnie jest na randce – staramy się, żeby druga osoba czuła się wspaniale, zaufała nam. Z klientem jest bardzo podobnie – chce się czuć ważny, zadbany i oczarowany.

Pisałam już jakiś czas temu o tym, jak nie zepsuć pierwszego wrażenia u nowego klienta. Na randce jest tak samo – pierwsze wrażenie jest najważniejsze. W biznesie podobno nie ma emocji – jednak mimo wszystko 70% decyzji związanych z zakupem zapada pod wpływem emocji. A Ty jako sprzedawca, masz wpływ na emocje swojego klienta. Jeśli go oczarujesz, masz klienta na stałe w garści.

Niezależnie od płci, rodzaju produktu – sprzedaż jest jak randkowanie. To można wykorzystać we własnym sukcesie sprzedażowym. Ważne, żeby uwodzić i budować relacje z głową – wyłącznie na topie biznesowej. Przekroczenie tej granicy może nawet niefortunnie zakończyć Twoją karierę.

Ten artykuł to część cyklu „Profesjonalna sprzedaż B2B” – sprawdź inne ciekawe teksty!