Nie liczy się rozmiar

Nie liczy się rozmiar, ale to kim jesteś!

Kobiety bardzo często popadają w kompleksy – najczęściej za sprawą swojego wyglądu, często kilku dodatkowych kilogramów. Trudno się dziwić, gdy media wciąż bombardują nas wyglądem w stylu „slim”. Nie od dziś wiadomo, że nie liczy się rozmiar, ale to, co czujesz i kim jesteś. Sama możesz zdecydować, jak daleko zajdziesz i co osiągniesz!

Patrzysz w lustro i sama nie wierzysz w to, co widzisz? Próbowałaś już setki diet, regularnie ćwiczysz i właściwie nie jesz słodyczy, a efekty wciąż są niezadowalające? A może jesteś wobec siebie zbyt wymagająca, bo ciągle porównujesz się do modelek i gwiazd z pierwszych stron gazet? Koniec z kompleksami i porównaniami. Czas spojrzeć na siebie obiektywnie!

Każda kobieta jest piękna, a rozmiar właściwie się nie liczy. Nie każda z nas może nosić rozmiar „S”. Spójrz na siebie z innej strony – stań przed lustrem i pomyśl, co jest ładnego w Tobie. Przypomina mi się scena z programu telewizyjnego „Sablewskiej sposób na modę”, w którym uczestniczki same muszą wskazać zalety swojego ciała. To naprawdę bardzo dobry sposób  – kobieta musi sobie zdać sprawę, że jest piękna taka, jaka jest! Musi w to uwierzyć!

Czasami wiele może zmienić dieta czy ćwiczenia, ale po co dążyć do niezdobytych ideałów. Zrób, co się da, doceń siebie i zyskaj pewność siebie. Skup się na swoich celach i marzeniach. Siłę do działania znajdź wewnątrz siebie, a nie na metce z ubrań, gdzie napisany jest rozmiar.

Temat nie jest prosty. Zdaję sobie sprawę, że nie każda kobieta sama potrafi się zmotywować i zaakceptować siebie, swoje ciało. O tym, że nie liczy się rozmiar wie również Helena Rojek-Osowska, który wpadła na pomysł zrealizowania projektu fotograficznego pt. „Piękno nie jedno ma imię”. Więcej o całym przedsięwzięciu pisałam tutaj.

Już wkrótce relacja z wydarzenia. A tymczasem Drogie Panie, czas zakończyć smutki na temat idealnej figury modelki, zaakceptować siebie i… działać, działać, działać!

5 comments on “Nie liczy się rozmiar, ale to kim jesteś!Add yours →

  1. To prawda, że obecnie presja ‚otoczenia’ jest silna. Media chyba same się już zgubiły w tym wszystkim lansując niejednokrotnie nie do końca zdrowy wygląd. Ja mam do tego bardzo indywidualne podejście, związane jest to z moim zawodem, niemniej uważam, że we wszystkim należy zachować umiar i, tak jak napisałaś, ważne jest poznanie siebie na tyle, aby bezkompromisowo wierzyć w swoje mocne cechy i atuty 🙂 Pozdrawiam!

    1. Umiar jest najważniejszy, ale trzeba znać swoją wartość. Na pewno nie ma ludzi, którzy w czymś nie byliby dobrzy, którzy nie mieliby zalet. Często po prostu nie potrafią ich podkreślić.

  2. Ach żeby to przemówiło do kobiet, mam tyle klientek i każda z siebie niezadowolona, ale pracują nad tym. Co raz więcej akceptacji, takie teksty pomagają.

    1. Dziękuję! Cieszę się, że w swojej pracy potrafisz pomóc kobietom i przynosi to oczekiwane efekty. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *