5 sygnałów, że czas na zmianę pracy!

Nie każda praca jest tą wymarzoną. Czasami pracujemy, bo musimy i nie mamy innej alternatywy. Jednak nawet w najlepszej pracy nie jest idealnie. Czasami po prostu przychodzi czas na zmianę. Warto zwrócić uwagę na kilka sygnałów, które zapowiadają ten moment.

Zapracowani, zabiegani i zestresowani nawet nie zauważamy, kiedy zaczynamy pracować jak roboty, a w wolnym czasie wolimy nie pamiętać o pracy. Czasami nie zauważamy momentu, w którym stajemy się niewolnikami własnej pracy. Istnieje jednak kilka sygnałów, kiedy zmiana pracy nie jest tylko naszym „widzi mi się” lub skorzystaniem z ciekawej propozycji konkurencji.

Sprawdź, jakie sygnały świadczą o tym, że przyszedł najwyższy czas na zmianę pracy!

  1. Stres przed pójściem do pracy

Na samą myśl, że za kilka godzin znów musisz wstać i iść do pracy jesteś zestresowany, a każdy niedzielny wieczór to horror, bo już myślisz o tym, że zbliża się poniedziałek i pójdziesz to pracy. To znak, że praca cię wykańcza i albo się czegoś boisz, albo po prosu nie masz motywacji. Może lepiej znaleźć coś lepszego dla siebie? Pamiętaj, że jeśli praca negatywnie wpływa na twoje samopoczucie i zdrowie, jest niebezpieczna i należy ją zmienić.

2. Niskie zarobki

Od wielu lat podwyżka to tylko puste obietnice? System premiowy w firmie nigdy nie został wdrożony? Satysfakcja finansowa to jeden z podstawowych czynników wpływających na motywację pracownika. W końcu chodzimy do pracy po to, by zarabiać! Jeśli uważasz, że zasługujesz na lepsze wynagrodzenie, a podwyżka nie wchodzi w grę, znajdź lepiej płatne zajęcie.

3. Toksyczny szef lub współpracownicy

Praca opiera się na profesjonalnej współpracy w oparciu o rozwój firmy. Jeśli jednak masz problem z innym ludźmi w pracy – czujesz się wykorzystywany, zbyt zestresowany i nękany, bezwzględnie musisz zmienić środowisko zawodowe. Sytuacje, które zakrawają o łamanie prawa m.in. mobbing dodatkowo powinny być zgłoszone odpowiednim organom. To jednak ostateczny argument, że ta praca nie jest dla nas.

4. Brak możliwości rozwoju 

Kolejny rok mija – pojawiają się nowi pracownicy, inni odchodzą, a my tkwimy w tym samym miejscu bez możliwości na awans lub pozytywną zmianę w codziennej pracy? Jeśli w firmie nie ma możliwości rozwoju, a my mamy większe ambicje, warto wykorzystać swoje kompetencje i doświadczenie do rozwoju osobistego – ale już w nowej pracy.

5. Nie identyfikujesz się z firmą

Od jakiegoś czasu masz wrażenie, że firma podąża w całkiem innym kierunku niż ty. Wciąż szukasz nowych rozwiązań, masz ciekawe pomysły, a firma stoi w miejscu lub całkowicie zmienia swoje podejście do biznesu. Jeśli uważasz, że nie jest ci już po drodze z daną firmą, poszukaj takie, w której lepiej się poczujesz – będziesz wierzyć w to, co robi i jaką ma strategię.

To tylko kilka sytuacji, kiedy warto pomyśleć, ile dobrego może nam przynieść zmiana pracy. Jeśli nawet wszystko w pracy układa się po twojej myśli i póki co nie planujesz zmian, pamiętaj, że warto obserwować rynek pracy i pozytywnie reagować na oferty rekruterów.

 

  • Grace

    Dodałabym jeszcze, nieetyczne praktyki, do których np zmusza szef

    • panikierowniczka.pl

      Tak, to prawda. Uważam, że nakłanianie do nieetycznych czy niezgodnych z prawem czynności powinno skutkować automatycznym wypowiedzeniem umowy przez pracownika. Niestety, nie zawsze pracownik może sobie na to pozwolić!

  • No to jeszcze nie jest ze mną tak źle 😉

    • panikierowniczka.pl

      To dobrze, tylko się cieszyć! Ale trzeba trzymać rękę na pulsie 🙂

  • W takim razie ja się cieszę, że wykonuję swoją prace marzeń. W takich chwilach człowiek docenia, to co ma 🙂

    • panikierowniczka.pl

      Z ciekawości zapytam: czym się zajmujesz?

  • Myślę, że stres jest najgorszy, bo często wynika właśnie z tego, że atmosfera w pracy jest nieciekawa (np. bo szef jest toksyczny, tak jak wspominałaś) i ponieważ zarobki niskie. I masz poczucie, że jesteś wykorzystywany, a nie że idziesz do pracy…
    A z tym brakiem możliwości rozwoju jest tak, że… zauważyłam, iż niektórym to odpowiada! Codziennie to samo, żadnych niespodzianek, słodka monotonia… Ja bym dostała kręćka, ale wiem, że są akurat ludzie, dla których to jest idealne.
    Dla mnie te punkty są „w punkt”, jakkolwiek nie po polsku to brzmi 😀

    • panikierowniczka.pl

      Dziękuję – niektórzy muszą sobie uświadomić, że czas na zmianę, a do zmiany trzeba dojrzeć. Sama przez to przechodziłam i u mnie sprawdziło się właśnie tych pięć punktów!

  • Pingback: Szef - choleryk? Nie musi być straszny i nieprofesjonalny!()